POLSKIE PARKI INNOWACJI (zobacz zdjęcia)

Dodano 24 marca 2012, w Bez kategorii, przez autor

Parki naukowo-technologiczne wyrastają w całym kraju jak grzyby po deszczu. Przełom?

Warunki dla rozwoju biznesu w Polsce poprawiają się. Strefy ekonomiczne przyciągają inwestorów. Bliskość ośrodków naukowych wróży wysyp innowacji (przynajmniej do tego wszyscy dążymy). Samorządy mają okazję dofinansowywać takie inwestycje ze środków unijnych, więc nie wahają się.

Idea parków naukowo-technologicznych* jest świetna. To miejsce gdzie wielcy spotykają się z potencjalnymi gigantami przyszłości. Mikroprzedsiębiorca nie musi dysponować wielkimi środkami. Wymaga się od niego wiedzy i dobrego, innowacyjnego pomysłu. Park pomaga przetrwać trudne początki. Szczególnie perspektywa minimalnego czynszu i bliskość poważnych partnerów może kusić i kusi.

Nie można narzekać. Mamy perspektywy. Zawsze jest jednak niedosyt. Młode pokolenie wychowane na hollywoodzkich filmach chciałoby zobaczyć polską Dolinę Krzemową. Każdy kto wyrósł ponad stół wie, że superbohaterowie z realnego życia nie muszą strzelać do rosyjskiej mafii. Coraz częściej światła reflektorów padają na przedsiębiorców i naukowców. Rok temu Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych opatentował przemysłowe użycie grafenu. Wydaję się, że grafen i gaz łupkowy to błogosławieństwo za polskie lata klęsk i biedy. Jednak gazu podobno starczy na większego grilla, a grafen okazał się chyba za mało medialny. Zapytam jak człowiek z krwi i kości: Co jest?! Czy polska nauka powinna być lepiej finansowana ze środków publicznych?

Poniżej zdjęcia kilku technoparków. Czy to dobrze wydane pieniądze?

GG

* Park Naukowo-Technologiczny stanowi zespół wyodrębnionych nieruchomości wraz z infrastrukturą techniczną, utworzony w celu dokonywania przepływu wiedzy i technologii pomiędzy jednostkami naukowymi a przedsiębiorcami, na którym oferowane są przedsiębiorcom, wykorzystującym nowoczesne technologie, usługi w zakresie: doradztwa w tworzeniu i rozwoju przedsiębiorstw, transferu technologii oraz przekształcania wyników badań naukowych i prac rozwojowych w innowacje technologiczne, a także tworzenie korzystnych warunków prowadzenia działalności gospodarczej przez korzystanie z nieruchomości i infrastruktury technicznej na zasadach umownych. 

* Grafen – prędkość przepływu elektronów wynosi w tym materiale 1/300 prędkości światła. Jest też przezroczysty, elastyczny i rozciągliwy. Materiał sto razy twardszy niż stal.

 

Jakie marki widzisz?

Dodano 24 marca 2012, w Bez kategorii, przez autor

Od kilku lat miasta pracują intensywnie nad swoją marką. Kto zatrzyma mieszkańców/podatników? Kto ściągnie do siebie inwestorów? Walka trwa. Pomóc ma reklama. Prezentujemy loga polskich miast. Jak na ich tle wypada Twoje?

Co zrobić aby logo działało jak magnes? Znak powinien ilustrować ideę marki, zaznaczać tożsamość miasta i/albo prezentować jego wizję. Większość urzędów wpisuje się w trend minimalistyczny. Znaki są przejrzyste, czytelne, proste, mają dużo światła.

Poznań świetnie ujmuję myśl „know-how”, a Łódź nawiązuje do unikatowej w skali Europy muzealnej kolekcji sztuki nowoczesnej. Warszawa jawi się jako dynamiczna nowoczesnym wizerunkiem Syrenki, Gdańsk dumnie lśni godłem, SZCZeCIn zachwyca fonetycznym zapisem nazwy. Wschodni Białystok ujmuje optymizmem.

O co chodziło Legnicy? Dlaczego Częstochowa nie staje do rywalizacji?
Dodam, że średni koszt księgi identyfikacji marki / systemu identyfikacji wizualnej to 50 000 zł.

Zapraszam do komentowania.

GG

 

CZEKA NA CIEBIE

Dodano 24 marca 2012, w Bez kategorii, przez autor

Warszawski film reklamowy na EURO2012 skrócono o 16 sekund. Kto widział w nim zboczeńca już nigdy więcej go nie zobaczy. Uciekł.

Przeczucie podpowiada mi, że przy produkcji reklamy Warszawy za dużo do powiedzenia miał zleceniodawca (urząd). Za mało specjaliści. Ktoś postawił sobie za honor pokazanie co drugiego budynku i co trzeciego mieszkańca tego miasta. Nic więc dziwnego, że bohaterowie tak szybko biegną. Nic więc dziwnego, że widzowie nie zdążyli zwrócić uwagi na nikogo poza biegnącymi. Wydaje się, że skrócenie filmu jest tylko kolejnym powodem do odświeżenia czegoś o czym nikt nie chce pamiętać.

Współczuję twórcom. Współczuję bohaterom filmu. Współczuję Warsaw.

GG

 

  • RSS
  • Twitter
  • Facebook
  • YouTube